This topic is about Ulubione dowcipy, the author, Damian, wrote about: Tutaj wpisujcie wasze ulubione dowcipy, które chociaż słyszane ponad 100 razy zawsze powodują uśmiech na waszych twarzach:) To może zacznę ja: ... To read more just scroll down
![]() ![]() |
2/04/2008, 13:16
Post
#1
|
|
|
Czytelnik ![]() Grupa: Moderator Postów: 26 Dołączył: 2/04/08 Użytkownik nr: 2 |
Tutaj wpisujcie wasze ulubione dowcipy, które chociaż słyszane ponad 100 razy zawsze powodują uśmiech na waszych twarzach:)
To może zacznę ja: Niedźwiedź był wściekły i chciał kogoś pobić. Chodzi tak po lesie i widzi zajączek przechodzi nie daleko... -Ty zając gdzie masz czapkę? -Nie nosze. I zając dostał w pysk... Jednak to nie pomogło niedźwiedź dalej był zły i chciał komuś walnąć. Poszedł po rade do wilka. -Wilk kogo tu można pobić? -Zająca zlej -Odpada już dziś go pobiłem -Ale idź do niego i poproś o fajka, jak da z filtrem to powiesz że chciałeś bez, a jak da bez filtru to powiesz że chciałeś z filtrem -Super, dzięki wilk. Niedźwiedź zaczął szukać zająca i wreszcie go znalazł -Zając daj fajka -Z filtrem czy bez? Po dłuższej chwili namysłu -Zając Ty dalej nie masz czapki... |
|
|
|
15/04/2008, 15:33
Post
#2
|
|
|
Dyskutant ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownicy Postów: 52 Dołączył: 15/04/08 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 4 |
Był sobie kiedyś bardzo zdolny, pilny chłopiec. Pewnego dnia poszedł na ryby i... złowił złotą rybkę. Złota rybka chciała spełnić trzy życzenia, lecz chłopiec powiedział, ze jest bardzo zdolny, ambitny i do wszystkiego chce dojść sam, i wypuścił złotą rybkę. Po 30 latach, gdy był już najbogatszym człowiekiem na świecie, no może nie najbogatszym,ale w pierwszej setce, już nie musiał pracować. Wybrał sie na ryby i...znowu złowił złotą rybkę. Powiedziała ona:
- Spełnię teraz trzy twoje życzenia, lecz mnie wypuść. A na to ten chłopiec, a w zasadzie mężczyzna odparł: - Teraz jestem tak bogaty, że to ja mogę spełnić dowolne twoje życzenie, czego chcesz? Złota rybka zamieniła sie w nagą, dwunastoletnia dziewczynkę i powiedziała seksownym głosem: - Przeleć mnie na wszystkie możliwe sposoby. I to jest, proszę wysokiego sądu, prawdziwa wersja wydarzeń, w przeciwieństwie do wersji prokuratury. |
|
|
|
16/04/2008, 11:24
Post
#3
|
|
|
Dyskutant ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownicy Postów: 52 Dołączył: 15/04/08 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 4 |
Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę... - Tutaj?! Jesteś nienormalny. - Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie... - Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna... - Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto... - Nie, a jak ktoś będzie wychodził... - No dawaj nie bądź taka... -Powiedziałam Ci że nie i koniec! - No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia. - Nie! W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi: -Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest kurwa 3rano! |
|
|
|
25/04/2008, 8:47
Post
#4
|
|
|
Dyskutant ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownicy Postów: 52 Dołączył: 15/04/08 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 4 |
Młody chłopak w aptece:
- Poproszę o paczkę prezerwatyw. Truskawkowych. Albo nie! Malinowych. Nie, może wezmę bananowe... Na to dziadek stojący w kolejce: - Synku, będziesz się pierdolił, czy kompot gotował? |
|
|
|
25/04/2008, 9:20
Post
#5
|
|
|
Dyskutant ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownicy Postów: 52 Dołączył: 15/04/08 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 4 |
Na babskiej imprezie rozmawiają trzy mężatki.
Pierwsza mówi: - Wiecie jak kocham się z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka. Druga mówi: - Faktycznie, jak ja się kocham z moim Frankiem, to on także ma zimne jajka. Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdzałam jakie ma jajka mój Jacuś w trakcie stosunku. Po dwóch dniach ponownie się spotkały w tym samym gronie. Trzecia mężatka (ta od Jacka) przychodzi cała poobijana, z potarganymi włosami i ubraniem. Pozostałe dwie pytają się - co ci się stało? Ona odpowiada: - Kochałam się z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu mówię: - Jacek !!! Ty masz w trakcie kochania tak samo zimne jajka - jak Zenek i Franek... |
|
|
|
1/05/2008, 21:36
Post
#6
|
|
|
Obserwator Grupa: Użytkownicy Postów: 8 Dołączył: 1/05/08 Skąd: Trójmiasto Użytkownik nr: 86 |
No to ja cos wrzucę
Niedźwiedź szaleje w lesie... strasznie podniecony, wszystko co się rusza ma zamiar przelecieć. Wiewiórka schodzi sobie z drzewa, ten dopada do niej, łapie ją za szyję i dawaj, ale to mu nie wystarcza... zza krzaków wychyla się lisica, dopada do niej i zaczyna bzykać. W pewnym momencie lisica krzyczy "och niedźwiedziu, jaki z ciebie wspaniały kochanek, jakiego masz ogromnego i owłosionego pisiora", a niedźwiedź robi głupią minę i myśli: - O k...! Nie zdjąłem wiewiórki! |
|
|
|
1/05/2008, 21:39
Post
#7
|
|
|
Obserwator Grupa: Użytkownicy Postów: 8 Dołączył: 1/05/08 Skąd: Trójmiasto Użytkownik nr: 86 |
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary zboczeniec i sie drze:
- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie jeszcze nikt cie nie calowal ! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi: - Chyba, ku..a, w koszyk... |
|
|
|
1/05/2008, 21:40
Post
#8
|
|
|
Obserwator Grupa: Użytkownicy Postów: 8 Dołączył: 1/05/08 Skąd: Trójmiasto Użytkownik nr: 86 |
Spotkalo sie pewnego razu trzech kowbojow. Jeden z Alabamy, drugi z Nebraski, a trzeci z Arizony. Siedzieli sobie przy ognisku i od
slowa do slowa rozmowa zeszla na temat jacy to oni sa twardzi. Kowboj z Alabamy powiedzial: - Ja to jestem taki twardy, ze jak mnie pewnego razu zlapal krokodyl to ja go pierdut... i wszystkie zeby mu wybilem. Na to kowboj z Nebraski: - Eeee to nic. Ja jak mnie napadli Indianie, cala setka ich byla, to nie dosc, ze ich wszystkich wybilem to jeszcze corke wodza zgwalcilem! A trzeci kowboj nic nie mowil i spokojnie przewracal penisem wegle w ognisku...... |
|
|
|
1/05/2008, 21:41
Post
#9
|
|
|
Obserwator Grupa: Użytkownicy Postów: 8 Dołączył: 1/05/08 Skąd: Trójmiasto Użytkownik nr: 86 |
Tata, mama i synek stoją przed budką z lodami. Tata zamówił lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie ojciec z rozmachem trzaska synka w głowę i pyta:
- A Ty jakie chcesz, Wielki Łbie? Oburzona starsza pani pyta: - Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?! Ojciec na to: - Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć. Po pierwsze: duży, fajny samochod. Prosze spojrzec tam na parking. Oto on. Po drugie: wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na wzgórzu? To mój. Po trzecie: fajna, ciasna ci*ka. I taką też miałem dopóki Wielki Łeb się nie urodził! |
|
|
|
2/05/2008, 8:19
Post
#10
|
|
|
Dyskutant ![]() ![]() ![]() Grupa: Użytkownicy Postów: 52 Dołączył: 15/04/08 Skąd: Katowice Użytkownik nr: 4 |
CYTAT i spokojnie przewracal penisem wegle w ognisku...... |
|
|
|
![]() ![]() |
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 28/08/2008, 21:17 |
| Problemy z erekcją, impotencja, spadek potencji, problemy ze wzwodem |