Skocz do zawartości

Alkohol


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 afrodyzjak

afrodyzjak

    Świeżak

  • VIP
  • 5 postów

Napisano 11 05 2009 - 13:42

Mówi się, że winogrona są cnotliwsze przed fermentacją. Alkohol, stosowany z umiarem, usuwa zahamowa­nia i rozluźnia kochanków. Jednak większa ilość alkoholu skończy się utratą zdrowia, a także potencji. Już przekroczenie bardzo skromnej dawki znacznie osłabi wydajność płciową, a co gorsze uszkodzi wątrobę i osobowość, w szybkim tempie wyczerpie zapasy niezbędnych witamin i mi­nerałów w organizmie. Wino często służyło jako dogodny środek podania miłosnego napoju niczego nie podejrzewającej ofierze. Alkohole uznawane za afrodyzjaki to: zielone Chartreuse - likier zawierający, wśród innych tajemnych ziół występuje jamajski ko­rzennik lekarski i Strega - wywar sporządzany przez prawdziwe włoskie wiedźmy; Abńcotine - brandy z morel, Chfueau Yquem, białe porto, szampan i oczywiście opisany wcześniej wermut (por. Absynt).
Wiersz o alkoholu datowany na VIII wiek(Chiny, Li Po):
Piję wino przy górskiej ścieżce
I macham jej, gdy przejeżdża obok na swym kucyku ­Piękna Panna z Wu, lat ledwie piętnastu,
Proponuję jej słój z winem
Przybiega do mnie
Piękna Panna z Wu, lat ledwie piętnastu
O czarującym sposobie bycia i oczach obwiedzionych
błękitem,
Upija się na mym łonie
A potem oddaje memu pożądaniu
O, poranku ów nad górską ścieżką,
Ciepło wina i pieszczoty
Pięknej Panny z Wu, lat ledwie piętnastu.

#2 barbara

barbara

    Czytelnik

  • VIP
  • Pip
  • 26 postów

Napisano 08 09 2013 - 21:10

Wprawdzie alkohol pity sporadycznie przed współżyciem może być traktowany jako dodatkowe urozmaicenie życia seksualnego. Dobre wino do kolacji przy świecach, czy drink wypity w łóżku, nie muszą świadczyć o niczym niepokojącym. Problem zaczyna pojawiać się w momencie, gdy partner nie potrafi się obejść bez alkoholu w sytuacji, gdy ma dojść do współżycia. Naukowcy potwierdzają, że niewielka dawka alkoholu może mieć wręcz zbawienny wpływ na seks. Kieliszek wina może wprowadzić w stan euforii, zmniejszyć napięcie i niepewność. Może też przyczynić się do osiągnięcia wzwodu, ponieważ odrobina alkoholu powoduje rozszerzenie naczyń tętniczych, które doprowadzają krew do penisa. Dzieje się tak jednak tylko w przypadku niewielkiej ilości trunków.

 

Niestety dobroczynna wartość wina kończy się na jednym kieliszku. Bowiem mężczyzna o niskim poczuciu wartości, obawiający się oceny swojej partnerki oraz tego, jak sprawdzi się w łóżku, może unikać współżycia lub nie czerpać z niego przyjemności. Jak wiadomo alkohol umożliwia zapomnienie o słabościach, daje poczucie siły, pewności siebie, wiary we własne możliwości. Niestety, odczucia te są złudne i krótkotrwałe, i znikają, gdy tylko alkohol zostanie strawiony przez organizm. Mężczyzna, który doświadczy chwilowego przyrostu siły i mocy, będzie dążył do tego, by odczuwać to jak najczęściej. Po jakimś czasie seks bez alkoholu stanie się dla niego niemożliwy.

 

Ponadto długotrwałe i częste spożywanie alkoholu może w ogóle doprowadzić do impotencji. Obniżenie lub zanik libido występuje u 50-85 proc. uzależnionych. Dzieje się tak, bo alkohol w dużych dawkach jest trucizną i powoduje uszkodzenia wątroby.

Pamiętajcie. Maksymalnie 1 kieliszek !