Skocz do zawartości

Moja historia powiększania penisa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 marekw

marekw

    Aktywny użytkownik

  • Admin
  • PipPip
  • 40 postów
  • Gender:Male

Napisano 30 01 2010 - 22:35

Kiedy kończyłem 20 lat znalazłem się w łaźni prysznicowej z facetem który właśnie przed chwilą ograł mnie w squasha – nic niezwykłego; nigdy nie byłem dobrym graczem. Ale zobaczenie go nago, naprawdę mnie załamało – miał długiego, grubego fiuta który zwisał aż do podłogi. Spojrzałem na swój sprzęcik, tylko troszkę większy od kciuka, który był za krótki by zwisać w dół.

tydzień później sytuacja się powtórzyła: przegrany na korcie, i przegrany w szatni – z innym przeciwnikiem! Zacząłem się zastanawiać czy mój penis nie jest nienaturalnie mały...

I chociaż sex nie stanowił dla mnie problemu, to poczucie że będąc w kobiecej waginie, czułem się jak „ zagubiony w kosmosie” było okropne, to samo gdy otaczała mnie grupka nagich mężczyzn w internacie, na basenie, pod prysznicami czy w saunach Europy. Przypominałem sobie coraz więcej krępujących sytuacji takich jak sikanie z kumplem ze szkolnej ławki. Kiedy lał, ręce trzymał na biodrach, tymczasem ja musiałem wyciągać fiuta i przytrzymywać dłonią żeby uniknąć oblania.

Pocieszałem się że to tylko złudzenie spowodowane dużym wzrostem, prawda jest jednak taka że dysproporcja między długim ciałem a krótkim fiutkiem tylko pogarszała sprawę.

Czy byłem normalny? Odnalazłem kiedyś książkę w której była tabelka podająca „ normalne” wielkości penisów w stanie spoczynku.
- 7,5-11,5cm długości
- 2,5-3,8 grubości
Mój rozmiar znajdował się w dolnej granicy „normalności”. W stanie spoczynku mierzyłem sobie 6,3-prawie 9cm, i tylko ciut więcej niż 2,5cm szerokości. I chociaż w stanie wzwodu moje 15cm było dobrym wynikiem, to kutas w tym stanie był bardzo cienki. Kiedy trzymałem go w dłoni miałem wrażenie że jest taki malutki, pomimo że nie miałem go do czego porównać!

Pewnego dnia gdy zmieniałem papier toaletowy w ubikacji, spostrzegłem że rolka po papierze przypomina „normalnych” rozmiarów penisa. Zmierzyłem ją – miała 11,4cm długości i prawie 4cm grubości. Spuściłem spodnie i stanąłem przed lustrem.

Dołączona grafika
dobrze to pamiętam

o cholera „pomyślałem gdy spojrzałem na rolkę, „niektórzy faceci mają AŻ TAK wielkie!”

Zastanawiałem się jakie to uczucie mieć takiego kutasa. tymczasem, wiedziałem jakie to uczucie nie mieć takiego: okropne, okropnie jest czuć się okropnie: gdy zacząłem 40-tke, byłem w szczęśliwym małżeństwie pieniędzy udanym życiu seksualnym, mimo to cierpiałem z powodu lęków które pojawiały się w mojej głowie. „weź się w garść” mówiłem sam do siebie.

Pewnego dnia odwiedziliśmy San Francisco, zaprzyjaźniony homoseksualista przyniósł mi wtedy „specjalistyczną” gazetę w której znajdowały się ogłoszenia dotyczące powiększania penisa poprzez wieszanie ciężarków. Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Dałem ogłoszenie, ale szczerze mówiąc szybko o nim zapomniałem...aż do pewnego dnia. Słuchając audycji Brian-a Trac-ego „Osiągnięcia psychologii” usłyszałem ciekawe pytanie, „ Jaką rzecz byś zrobił, gdybyś nie wiedział że jest ona niemożliwa do wykonania?”

Byłem wtedy skupiony na budowaniu własnego biznesu, ale to pytanie mną wstrząsnęło. Odpowiedź mogła być tylko jedna: Zrobiłbym sobie większego chuja.

Definitywnie niewykonalne.

I wtedy przypomniałem sobie o ogłoszeniu.

Napisałem do gazety. Sprzęty jakie widziałem na zdjęciach były śmiesznie drogie, jednocześnie wydawały się śmiesznie proste do skopiowania.

Był tylko jeden problem, który sprawiał że wstydziłem się zadzwonić na podany telefon. Chodziło oto że mój problem nie był na tle seksualnym. Przez telefon wyjaśniłem że po prostu wkurza mnie moja prezencja w szatni, oraz zapytałem czy to poprawi mój nastrój . Pan po drugiej stronie telefonu okazał się wyrozumiały i zapewnił mnie że ciężarki wieszane na penisie pomogą mi pozbyć się problemu.

W sklepie z żelaznymi artykułami znalazłem lateksową tubę. Po kilku próbach i błędach udało mi się przeciągnąć przez nią sznurek i zawiązać supeł. Na zagiętą tubę nałożyłem gumiany zacisk. Na dole umieściłem hak w kształcie litery S, i powiesiłem na próbę ciężar.

Dołączona grafika

Działało! Za niewielką część pieniędzy jaką musiałbym wydać na „firmowy” sprzęt, miałem mój własny.

Jednakże prawdziwą wartością projektu było wykręcanie główki penisa do góry, co zmniejszało strefę kontaktu która działała na układ krążenia. Waga jaką mogłem powiesić na penisie to maksymalnie 3kg.

Dołączona grafika


oczywiście zaczynałem od 3 kg, lecz od niespełna pół kilo, i stopniowo zwiększałem ciężar Mimo rozpoczęcia od niewielkiego ciężaru, już po tygodniu widziałem rezultaty. Po 4 miesiącach (140 godzin ćwiczeń), przybyło mi ponad 2,5cm długości, zauważalnie zwiększyła się również średnica. Tempo wydłużania powoli spadało.

Same liczby nie oddadzą tego co czułem. Kiedy jechałem samochodem, nie mogłem skupić się na prowadzeniu, zamiast tego ciągle myślałem o wybrzuszeniu jakie mam w spodniach na wysokości rozporka. W przeciągu kilku miesięcy, urósł i stał się cylindryczną bulwą zwisającą wzdłuż moich nóg. Po raz pierwszy w życiu, mój kutas był widoczny spod przykrywających go dżinsów! W łóżku również było wspaniale. Od mojej żony usłyszałem „wow ależ jesteś wielki” I wreszcie mogłem poznać co znaczy wypełnić całkowicie kobietę.

Kilka miesięcy później, na początku roku 1997 zebrałem do kupy wszystkie moje doświadczenia i stworzyłem niewielką stronę internetową na której dzieliłem się moimi odkryciami. W trakcie publikacji moich sekretnych metod wydłużania, odkryłem w sobie zupełnie nowy aspekt odkrywcy; który czerpie radość z dzielenia się swoimi odkryciami z innymi w dodatku robiąc to za darmo.

p.s. – to już 10 lat jak odkryłem mój sposób, a nadal zdarza mi się krzyknąć „o cholera!”

Dołączona grafika
Prawdziwe zdjęcie mojego penisa


cd.. powiększania penis

#2 skała

skała

    Aktywny użytkownik

  • VIP
  • PipPip
  • 32 postów

Napisano 03 02 2010 - 13:12

nareszcie ktoś coś napisał

#3 adasieczkos69

adasieczkos69

    Nowy

  • VIP
  • 3 postów

Napisano 12 01 2015 - 17:33

Próbował ktos tej metody wyżej opisanej? Ciekawi mnie czy to naprawde tak Ci sie udało czy to zwykła sciema podoba wieszanie ciezarkow nie jest bezpieczne 





Czytaj też Collapse