Skocz do zawartości

Plemiona powiększające penisa

napletek

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 pikuś1

pikuś1

    Dyskutant

  • VIP
  • PipPipPip
  • 73 postów

Napisano 03 04 2009 - 20:33

Mężczyźni przez wieki marzyli sekretnie o tym, aby móc powiększać swoje penisy. Obciążniki, paski rozciągające tajemnicze mikstury używane były z miernym skutkiem. Przez ostatnie stulecie antropolodzy, którzy ośmielili się poruszyć ten temat, zidentyfikowali, co najmniej 3 cywilizacje praktykujące rytuał powiększania penisa.
Sir Richard Burton, XIX wieczny badacz i odkrywca, lingwista i historyk, spędził długi okres czasu żyjąc z Arabami sudańskimi. W czasie jego pobytu, odkrył, że penisy mężczyzn tego plemienia należą do jednych z największych na świecie, mierząc 22,5 – 25cm. Ciekawy czy takie iście słoniowate wyposażenie jest dziedziczne, czy też osiągane specjalnymi metodami zapytał o to swoich gospodarzy. Starszyzna plemienna podzieliła się z nim swoimi niezwykłymi sekretami, ujawniając, że zanim chłopiec dojdzie do okresu dojrzewania, jego ojciec uczy go sztuki Jelq, celowo wydłużanej formy masturbacji za pomocą zdecydowanych ruchów przypominających dojenie na obu: wewnętrznej i zewnętrznej stronie penisa. Gdy zbliża się orgazm, instruuje się chłopca, aby przestał i zaczekał aż emocje opadną. Wówczas może on wznowić wcześniejsze ruchy. Procedura ta jest powtarzana 6 i więcej razy podczas jednej sesji (zazwyczaj przez godzinę lub dwie) zanim może on dopuścić do orgazmu. We wczesnym okresie młodzieńczym zabiera się chłopca do mehbil (arabskie sanatorium) gdzie wyszkolony pomocnik profesjonalnie nadzoruje kuracje. Najpierw chłopiec jest kąpany i masowany olejkami eterycznymi patchouli a następnie umiejętnie manipuluje się członkiem w wyżej opisany sposób. Rytuał ten powtarzany jest kilka razy w tygodniu. Przed osiągnięciem dojrzałości, mężczyzna posiada organ o niezwykłych rozmiarach. Kiedy badacz Bernard Stein odwiedził sudańskich muzułmanów, w ten sposób skomentował wielkość ich penisów: „Arabowie znani są z wielkich rozmiarów ich penisów, które jak się zwykło tu mówić, umożliwiają im siedząc na ziemi odbycie stosunku z kobietą, która obrócona plecami siedzi przed nimi. Arab szczyci się pokazywaniem swojego członka. Od dzieciństwa masują oni energicznie penis wzdłuż, aby powiększyć jego rozmiar i wzmocnić go.
Metoda „Jelq” stosowana przez Arabów jest ściśle strzeżonym sekretem i nadal jest praktykowana przez Arabów i Turków. Jest przekazywana z ojca na syna przez pokolenia. Arabowie sudańscy nie mają jednak monopolu na olbrzymie rozmiary męskich organów, czy też na techniki powiększania. Pewne plemię hinduskie, zwane Sadhus, może poszczycić się posiadaniem największych penisów na świecie. Ich religijny etos uczy, że duch boga mieszka w fallusie. Niektórzy młodzi chłopcy wybierani są, aby przejść religijne powiększanie penisa w młodym wieku. Odbywa się to w następujący sposób: na penisie zostają zawieszone ciężarki i w ten sposób penis młodego mężczyzny może osiągnąć nawet 45cm zanim osiągnie on dojrzałość. Oczywiście takie „zwisające” organy mają małą użyteczność reprodukcyjną i seksualna i w większości przypadków niezdolne są do erekcji. Jednakże trzeba przyznać, że jest na czym zawiesić wzrok, dlatego też Sadhus często zawijają penisy w kulkę i noszą je zawinięte w przepaskę zwisającą im z bioder. Rząd indyjski patrzy na to plemię z zakłopotaniem i podejmuje wysiłki, aby trzymać ich z dala od ciekawskich antropologów i turystów.
Cholomekowie, wspominani wcześniej, również stosowali metody powiększania penisów. Gdy hiszpańscy duchowni zaczęli nawracać rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej, odkryli plemię, którego niezwykle długie penisy zakończone były ok. 5-cio centymetrowym napletkiem. Członkowie plemienia eksponowali swoje organy według ciekawej mody. Napletek był przekłuwany i ozdabiany dekoracyjnym pierścieniem, który z kolei przyczepiony był do pasa założonego wokół bioder, tak, aby w rezultacie penis przylegający do brzucha skierowany był pionowo. Językoznawcy badając język plemienia doszukali się w ich wymarłym już język kilkunastu nazw określających penis i spekulowali, że nazwa samego plemienia: Cholomec znaczy: „ludzie o długich penisach” lub „ludzie z genitaliami jak węże”.



Czytaj też Collapse