Skocz do zawartości

- - - - -

Powiększanie penisa prośba o porady

jelq long shlong

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 mostax

mostax

    Nowy

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 26 10 2013 - 14:39

Bardzo proszę o dokładne przeczytanie moich pytań. prosiłbym ponadto o kilka porad :). mój trening jest następujący: co drugą sesję wykonuję 5-10 minut long shlong, rozciągając penisa w przód, natomiast na każdej sesji wykonuję jelq oraz trening PC (klasyczny, z zaciskaniem go w trakcie pół-erekcji). ułożyłem taki plan, żeby rozwijać penisa nie tylko w stanie niepełnej erekcji, jak z Jelq, ale także w stanie sflaczałym

O co więc chodzi? do rzeczy. Przede wszystkim na każdym z poradników (niemal) odnośnie wykonywania long shlong jest swego rodzaju sposób ściągania napletka z żołędzia. próbowałem wykonywać long shlong tą techniką - da się, jednak w momencie mocnego rozciągania sam żołądź po prostu boli, kiedy jest w taki sposób zaciskany. Druga rzecz: trening był wykonywany w poradniku (http://www.uwodzenie...-_cwiczenia.pdf) na sflaczałym penisie trzema palcami - w porządku. Chciałem nieco wszystko zmodyfikować, otóż czy nie można ćwiczenia wykonywać z napletkiem zaciągniętym na żołądź i rozciągać penis po prostu chwytając go od przodu? Chwyt z boku jest niewygodny, tym bardziej w stanie spoczynku.

Podobna sprawa w przypadku klasycznego jelq: o wiele wygodniej wykonuje mi się ćwiczenie, kiedy napletek jest na żołędziu (nawet, jeśli go odsłonię, ten i tak ponownie najedzie przy kolejnym powtórzeniu). Czy ma to jakiś wpływ na jakość ćwiczenia? chciałem także zapytać, czy dobrze zrozumiałem proces: penis jest poddawany stałemu ciśnieniu w momencie "dojenia" czy "milkowania" - w porządku. Cwiczenie wykonuję naprzemiennie rękoma (jedna ręka w górę, po czym po dotarciu do końca od razu druga jadąca do góry w stronę żołędzia), po czym po kilku minutach wykonywania penis jest olbrzymie napompowany, a widoczny jest zarys każdej żyły - czy jest to wykonywanie poprawnie, czy powinienem robić przerwy w dostarczaniu krwi dajmy na to po minucie, po czym zaczynać od nowa? Do tej pory w przeciągu 5 minut ani razy zdarzało mi się nie puszczać penisa. W którym wypadku rezultat będzie lepszy i zdrowszy?

Kolejna rzecz. W przypadku Jelq zrozumiałem całość w taki sposób, że ciała jamiste i gąbczaste poddawane ciśnieniu po prostu pękają, po czym (podobnie jak mięśnie) są poddawane regeneracji, a kiedy następnie zregenerowane odrastają - są większe. Natomiast podczas wykonywania ćwiczeń na sflaczałym penisie - tkanki nie są poddawane ciśnieniu, a rozciąganiu, co też wpływa na ich długość i grubość. Czy moja interpretacja jest poprawna? To dla mnie też istotna część, mieć świadomość tego, co się robi. Proszę o odpowiedzi na pogrubione pytania - pozdrawiam :).



#2 potency1

potency1

    Dyskutant

  • Validating
  • PipPipPip
  • 244 postów
  • Gender:Male

Napisano 16 11 2013 - 22:48

Na forum już się toczy dyskusja o poszczególnych ćwiczeniach z tego poradnika, najlepiej jak zadasz tam pytanie lub po prostu przeczytasz całą dyskusję. Jak bym miał wybierać to najlepsze efekty uzyskasz z poradnika bartusia tam są opisy jego modyfikacji i przemyśleń związanych z ćwiczeniami.



#3 gość_Wikttom_*

gość_Wikttom_*
  • Guest

Napisano 25 08 2014 - 21:13

do ćwiczeń warto dołączyć dobre suplementy na powiększanie członka, lub ekspander, w zależności co komu odpowiada. mi osobiście nie chciało się codziennie zakładać tego urządzenia, więc wybrałem tabletki z 1 miejsca w rankingu USUNIETO PSEUDOREKLAMA i okazało się, że tak jak pisali na ulotce, zyskałem dodatkowe 2,5cm w ciągu 2 miesięcy. więcej nie chciałem przedłużać, więc zakończyłem branie tabletek i efekt jak na razie pozostał.





Czytaj też Collapse